Także tego...
wtorek 27.02
Zacznę od wtorku, bo w poniedziałek nie działo się nic ciekawego. Zmontowałem ten filmik na moim kanale:
Do tej pory nie wiem dlaczego wyszedł taki mały. Jedynym wytłumaczeniem dla mnie była oryginalna appka do nagrywania i źle ustawione parametry.
Postanowiłem użyć innej spółki, która nawet posiada edytor. Nazywa się VivaVideo. Używałem jej wcześniej, ale z powodu pewnego komentarza z niej zrezygnowałem. Naprawdę dlaczego ja słucham niektórych ludzi...
Trochę przetestowałem appke w czasie podróży do pracy, a efekty są widoczne w tym filmie:
Dziś ogarnąłem bilety do albumu, i według mojej listy za mną już 316 podróży w ciągu 5 lat.
Cieszy mnie ten wynik, ale cieszy mnie również przyszłość, gdzie wiele meetów majaczy na horyzoncie.
EDIT:Znowu Viva Video zmniejsza mi rozmiar filmu >:(
EDIT2 Aplikacja Blogger na androida mi nie działa, także będę zmuszony publikować posty tylko z kompa. APKKA TY RAKU WRR!
Środa 01.03
Dodam jeszcze co się działo wczoraj, a wczoraj okazało się, że moja zmiana ma możliwość wyjścia wcześniej z pracy, także skorzystałem z tej formy. Początkowo planowałem jeczać PKSem, ale tych według e-podróżnika nie było, pozostało jakdojadę. Okazało się, że są autobusy Komunikacji gminej z Kobierzyc, lub podmiejskie z Wrocławia, ale okazało się, że jeden z kolegów wraca z pracy autem do Wrocławia, także skorzystałem z tej możliwości. do pociągu miałem ponad godzinę, także kolega nie spieszył się z paleniem papierosa na parkingu. W drodze zawiązała się miła rozmowa, a podróż skończyła się w okolicach Aquaparku, skąd mialem około 200 metrów do Dworca Głównego. Pierwszą czynnością, jaką dokonałem po przyjściu na dworzec, było zakupienie biletu. Sznurek ludzi jaki się zebrał pod kasą zmusił mnie mentalnie i fizycznie by skierowac się do automatu biletowego. Tam dokonałem transakcji szybko i sprawnie, dzięki czemu miałem czas, by zamówić sobie coś w jednym z dworcowych fast-food. 10 minut przed odjazdem wyruszyłem na peron, i ujrzałem ten widok:Piękny 45WE czekał, jakby specjalnie na mnie, także nie zwlekając zająłem w nim miejsce. W drodzę oglądałem walki zwierząt na you tube, przy okazji pisząc z moją lubą, którą mój wcześniejszy powrót zaskoczył. Po przyjeździe do stacji Wałbrzych Miasto pociąg miał dłuższy postój, co zaniepokoiło mnie, czy czasem nie kończy tam biegu, a docelowa stacja Wałbrzych Główny nie jest tam chyba dla ozdoby. Jest! jednak odjechał. Poczułem ulgę, i po minięciu Starej Kopalni zacząłem przygotowywać się do wysiadania. W tym czasie przypomniałem sobie, że jest już mniej niz dwa tygodnie do nowego rozkładu jazdy, a co za tym idzie, musi on być juz dostępny w formie plakatowej na portalu pasażera. Zdążyłem go pobrać jeszcze przed przyjazdem na stację.Po przeczytaniu zaskoczyłem się, pozytywnie oczywiście, dwiema parami do Adsprachu, i jedną do Mezimesti. Byłem pewien, że będą dostępne od czerwca. Po przyjściu do domu podzieliłem sie tą wiadomością z moją Lubą, z którą ustaliłem, że 11 marca pojedziemy do Skalnego miasta w ramach rekompensaty za Twilightmeet X w Warszawie, na który nie mogę jechać ze względu na urodziny mamy mojej lubej, co wnerwiło mnie niemiłosiernie na początku(Nie cierpię zmieniać planów na ostatnia chwilę) Dodatkowo oczekuje wyników ankiety na grupie Śląscy Bronies, która ma wyłonić datę najbliższego ponymeetu, na który zależy mi jechać, aby podpisać papiery stowarzyszeniowe. Dodatkowo 24 lub 25 marca szykuje się wyjazd do Szklarskiej Poręby znajomych mojej Pauliny, którzy przełożyli wcześniejszą datę ze względów osobistych. Także szykuje się miły i ciekawy marzec, pod warunkiem, że będzie ciepły.
Dzisiejszy dzień opiszę w osobnym poscie, a jest co.To na tyle.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz